Wady polskiego feminizmu. „Operujemy w wielkomiejskiej bańce” – (NOIZZ)

— Wadą polskiego feminizmu jest to, że często operujemy w wielkomiejskiej bańce, skupiając się na perspektywie dobrze wykształconych kobiet z dużych miast. Zapominamy o tych, które nie mają pracy, stopni naukowych i które mieszkają w małych miejscowościach. Pierwsza grupa kobiet mówi o równych prawach, partnerstwie w związku czy prawie matek do samorealizacji. Dzięki partnerom podzielającym te idee mogą to wszystko wcielić w życie. Problem w tym, że nie każda kobieta ma narzędzia, by to zrobić — mówi w rozmowie z nami socjolożka Katarzyna Krzywicka-Zdunek. Z najnowszych badań wynika, że jedynie 31 proc. Polek uważa się za feministki.

https://noizz.pl/spoleczenstwo/socjolozka-wada-polskiego-feminizmu-jest-narzucanie-jedynej-slusznej-drogi/fwct5pv?utm_source=noizz.pl_viasg_noizz&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2

Kryzys autorytetów wśród młodych. „Patologia wpadła do kategorii rozrywka” (NOIZZ)

Czy krytyczne podejście do autorytetów, a nawet ich brak stało się domeną młodego pokolenia? Czy popkulturowe wzorce są nam jeszcze potrzebne? O tym, gdzie upatrują ich millenialsi oraz tym, co cenią sobie zetki, rozmawiamy z połową duetu Socjolożki — Dorotą Peretiatkowicz oraz psychoterapeutką Anną Prokop.

https://noizz.pl/spoleczenstwo/kryzys-autorytetow-wsrod-mlodych-patologia-wpadla-do-kategorii-rozrywka/hls8sse

Wege święta. „Pierwsze dni to był gwarantowany ból brzucha” (NOIZZ)

Wegańskie wersje potraw wigilijnych z roku na rok zyskują coraz więcej uwagi, ale czy faktycznie roślinne przepisy mają szansę zdominować bożonarodzeniowe stoły? Czy seleryba i tofurnik wciąż wywołują kontrowersje, a może mogą pomóc nam odsunąć na bok politykę? O łączącej funkcji jedzenia (również tego w wege wydaniu) rozmawiamy z autorami przepisów: Dominiką Targosz i Tomkiem Mędrkiem, którzy opowiadają nam o swoich roślinnych świętach oraz socjolożką Katarzyną Krzywicką-Zdunek — połową duetu Socjolożki.pl.

https://noizz.pl/jedzenie/wege-swieta-pierwsze-dni-to-byl-gwarantowany-bol-brzucha/95nx82l