„Przestańcie zabierać je do restauracji”. Czy w Polsce wszystko musi kręcić się wokół dzieci? (ONET)

— Kilka tygodni temu miała miejsce taka sytuacja: siedzę w metrze, źle się czuję, a tu nagle wchodzi mama z pięciolatkiem i pcha to dziecko do przodu, żeby usiadło. W wagonie tłum, każdy ściśnięty, wszyscy przewracają oczami. Jakiś czterdziestolatek wdycha głęboko, ale się podnosi. Dziecko wierci się, kręci, podskakuje całą drogę, kopiąc mnie po butach — opowiada Justyna. Ale Marzena, mama dwóch nastolatek uważa, że w Polsce dzieciom co chwila zwraca się uwagę, poucza się je, łaja. Czy w naszym kraju wolno im wszystko, czy raczej dążymy do tego, by wykluczyć je z przestrzeni publicznej?

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/w-polsce-przestalismy-lubic-dzieci-wolno-im-chyba-wszystko/ft4yppl

Plazma na ścianie to symbol klasy średniej. „Rodzina szydzi, że jesteśmy Carringtony” (ONET)

— Mamy 55 cali, wiadomo. To chyba dziś podstawa. Mamy też jeżdżący odkurzacz i ekspres na kapsułki — wylicza Marlena. Czy dziś duży telewizor na ścianie jest wyznacznikiem statusu społecznego? — Musimy się licytować markowymi przedmiotami AGD, rowerami (nawet za 10 tys. zł), podróżami, kamperami, bo to ma podkreślać nasz status społeczny. Ludzie zawsze chcieli pretendować do klasy wyżej — ocenia w rozmowie z Onetem socjolożka Dorota Peretiatkowicz.

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/plazma-na-scianie-to-symbol-klasy-sredniej-rodzina-szydzi-ze-jestesmy-carringtony/mx8p7kb

Młode, „polujące na okazję” biorą chwilówki na drogie torebki. „Wolę żyć tu i teraz” (ONET)

Ostatnio starszy kolega z pracy postukał się w czoło, kiedy dowiedział się, że Aśka* bierze wysoko oprocentowaną pożyczkę, żeby dołożyć do markowej torebki. Wzięła 1000 zł, miała oddać 1300 zł. A jej się wydaje, że oszczędziła, bo przecież do torebki dołoży tylko 500 zł. „Kto cię dziecko uczył liczyć?” — darł się kolega na Aśkę. Nie zrozumiała. Przecież nie wydała ze swoich, tylko z pożyczonych. Czysty zysk. I jaka okazja! — W Polsce edukacja finansowa leży — komentuje socjolożka Katarzyna Krzywicka-Zdunek.

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/wziela-chwilowke-na-droga-torebke-przeciez-to-nie-ja-place/zfd2qw2

40-latkowie robią podsumowanie. „Myślałam, że będę w innym punkcie, że będę miała więcej” (ONET)

Paweł na podsumowania jeszcze nie jest gotowy. 40 lat skończył w styczniu. Żeby to uczcić, poszli z żoną i przyjaciółmi do włoskiej restauracji, a potem na spacer nad Wisłę. Szaleństw nie było, nikt nie miał na nie ani czasu, ani siły. Agata, czterdziestolatka z Gdańska mówi, że nie czuje żadnej zmiany, ale spotyka się z komentarzami, że „teraz to już będzie inaczej”. — Dzisiejszym czterdziestolatkom powiedziałabym, żeby przestali się ciągle porównywać, kalibrować, a zaczęli żyć — mówi socjolożka Dorota Peretiatkowicz.

https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/koncza-40-lat-mysla-sobie-to-juz-to-tylko-tyle-zyja-tak-jak-wczesniej/fwvw1p6,2b83378a

„Nie wyszło mi w życiu przez matkę”. Czy można odciąć się od rodziców? (ONET)

— W każdym związku słyszałam, że to dziwne, że nie jestem wylewna, że nie umiem kochać. A jak miałam się tego nauczyć, skoro w moim rodzinnym domu tego nie było? Teraz gdy sama jestem mamą, robię wszystko, by nie wychowywać tak swojego dziecka. Nauczyłam się mówić, kochać, wspierać, słuchać. Na terapii zrozumiałam, że czasu nie cofnę, że nie mogę winić mamy za zachowanie ojca, choć nieraz w nerwach wykrzyczałam jej, że jej małżeństwo było dla mnie i dla siostry bardzo, bardzo trudne — mówi Alicja, która twierdzi, że na terapię trafiła o 15 lat za późno. — Najważniejsze to potrafić przyznać przed sobą samym, że może nasi rodzice nie są idealni, ale przecież w ostatecznym rozrachunku wszystkie decyzje w życiu podejmujemy my sami — tłumaczy Kasia.

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/30-40-latkowie-odcinaja-sie-od-rodzicow-to-nie-rozwiaze-ich-problemow/66xg1kw

Ma 34 lata, mieszka z dziećmi u rodziców. „Nie jestem u siebie, o niczym nie decyduję, zgadzam się na wszystko” (ONET)

Powrót do rodzinnego domu po latach bywa trudny – zwłaszcza gdy nie jest wyborem, a koniecznością. Agata, samotna matka dwójki dzieci, i Konrad, który wraz z ciężarną żoną znów zamieszkał z rodzicami, mierzą się z poczuciem braku własnej przestrzeni i narastającą frustracją. „To przecież tylko przejściowo” – powtarzają sobie. Ale jak długo można żyć w zawieszeniu?

https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/mieszkaja-z-rodzicami-bo-nie-maja-wyjscia-czasem-mysle-ale-wstyd/e02beb4,2b83378a

Domatorka. Onet Audio: Podcast Dominiki Olszyny-Kniaź (ONET)

Prowadząca, Dominika Olszyna-Kniaź – redaktorka naczelna Onet Lifestyle wraz z socjolożkami Katarzyną Krzewicką-Zdunek i Dorotą Peretiatkowicz dekodują stereotypy dotyczące polskich domów. Na podstawie najnowszych badań ilościowych i jakościowych przyglądają się wspólnie nowemu kształtowi polskiej rodziny. Od zjawiska tradwife przez pokolenie Z i jego postrzeganie dorosłości czy nowe ojcostwo — bez oceniania, ale za to na podstawie danych.

„Wigilia to jest jedyny moment w roku, kiedy możemy się spotkać przy stole z osobami które są inne niż my” (ONET)

— Wigilia to jest jedyny moment w roku, kiedy my możemy się spotkać przy stole z osobami które są inne niż my. Które mają inne poglądy, które mają inne spojrzenie na obchodzenie świąt, które mają inne też potrzeby, napięcia, lęki — mówi Katarzyna Krzywicka-Zdunek, socjolożka.

https://www.onet.pl/video/programy/wigilia-to-jest-jedyny-moment-w-roku-kiedy-mozemy-sie-spotkac-przy-stole-z-osobami/k0q5ft5,6c2ea0e6